Punkt rejestracyjno - informacyjny
62 33 22 183
Z migotaniem przedsionków serca nie ma żartów
11.05.2018

Zaburzenia rytmu serca – to choroby, z którym do jarocińskiego szpitala trafia coraz więcej pacjentów. Nie zawsze od razu udaje się określić przyczyny, ale wiadomo, że  mogą one prowadzić do bardzo poważnych komplikacji. Łącznie ze śmiercią. Co roku do placówki trafia blisko 400 osób, które borykają się z tym problemem. Najwięcej osób narzeka na migotanie przedsionków serca.

Migotanie przedsionków objawia się bardzo szybkimi i nieregularnymi  skurczami przedsionków serca. Przedsionek serca ma bardzo ograniczoną kurczliwość, a zalegająca w nim krew ma tendencję do tworzenia się skrzepliny. Może ona się oderwać i trafić do naczynia mózgowego i spowodować niedokrwienie i martwicę mózgu.

–  Z migotaniem przedsionków serca nie ma żartów. Wiąże się to ze znacznie zwiększonym ryzykiem udaru mózgu, które stanowią około 20% wszystkich udarów. Powoduje to również  niewydolność serca i  otępienie. Znacznie  wzrasta również ryzyko śmierci u takich osób. Na szczęście można zapobiec najgorszym scenariuszom, bo u chorych przyjmujących leki przeciwzakrzepowe ryzyko udaru mózgu znacznie się obniża. Wyjątek mogą stanowić pacjenci, którzy dodatkowo cierpią na inne schorzenia i tu ryzyko może być większe. -wyjaśnia prof. Jacek Piątek, kierownik Oddziału Chorób Wewnętrznych z Łóżkami Kardiologicznymi w jarocińskim szpitalu.

Problemy z zaburzeniami rytmu serca najczęściej dotyczą osób po 60 roku życia, jednak ta granica wiekowa zaczyna się zacierać, bo tego rodzaju choroby zaczynają dotyczyć  coraz młodszych pacjentów. Najczęstszymi przyczynami ich powstawania jest m.in. cukrzyca, nadciśnienie tętnicze  i podwyższony cholesterol.

Z naszych danych wynika, że w ubiegłym roku do naszego szpitala trafiło aż 365 pacjentów z zaburzeniami rytmu serca. Statystycznie to panowie częściej mają problemy kardiologiczne, jednak w przypadku migotania przedsionków serca to panie są bardziej narażone na tę chorobę. W naszej bazie odnotowano przyjęcie 79 takich  pacjentek, a panów było 53. – wylicza Leszek Mazurek, prezes szpitala.

Zaburzenia rytmu serca leczy się farmakologicznie i  zabiegowo. W tym ostatnim przypadku może to być operacja zastawki serca, wszczepienie rozrusznika serca czy wszczepienie kardiowertera-defibrylatora.